Patriota.pl

Wtorek, 26 wrzesień AD 2017, dziś imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

Patriota.pl » Dzieje » Kąsanie treblinki »
Szukaj:   

Kąsanie treblinki

Sprawa jest poważna i arcydelikatna. Dotyczy bowiem obozu koncentracyjnego w Treblince. Nie jest to "taki sobie obóz", lecz miejsce, gdzie według naocznych świadków (czyli kilku ocaleńców) i oficjalnej historiografii zamordowano 800 tysięcy Żydów. Ta potworna i powalająca liczba sytuuje Treblinkę na niechlubnym pierwszym miejscu na liście niemieckich (hitlerowskich) obozów zagłady. Tak przynajmniej wynika z ostatnich ustaleń sponsorowanego przez żydowską Fundację Klarsfeldów Jana Klaudiusza Pressaca (badacza jak najbardziej oficjalnego) , który w Auschwitz-Birkenau doliczył się około 600 tysięcy ofiar hitlerowskiego ludobójstwa (podli rewizjoniści mówią o około 200 tysiącach). Według oficjalnej wersji, integralną część której stanowią również wynurzenia najbardziej prawdomównego człowieka na naszej planecie- Ilii Erenburga, w Treblince zamordowano od lipca do września 1942 roku 360 tysięcy Żydów (czyli około 4 tysięcy dziennie!).Mord odbywał się w trzech (3) betonowych komorach gazowych mierzących 5 na 5 metrów. W tym samym roku Niemcy zaordynowali wybudowanie kolejnych dziesięciu (10) komór gazowych, co umożliwiło uśmiercenie w okresie wrzesień 1942-maj 1943 dalszych 440 tysięcy więzniów, których- wzorem tragicznych poprzedników- pochowano w południowo-wschodnim zakątku obozu. Obszar pochówku- a jest to ważne- wynosił : 90 na 70 metrów. W roku 1943 (od lutego do września) 800 tysięcy ciał pomordowanych wydobyto z ziemi i spalono, nie troszcząc się przy okazji o to, że wysokie na dziesięć (10) metrów płomienie ognia oraz dym były widoczne z dużej odległości. Wiadomo- w wiejskim obejściu zawsze coś dymi. W Kanadzie, w okolicach Vancouver, pomieszkuje sobie Jan C. Ball- sympatyczny (o czym autor mógł się przekonać) geolog (absolwent University of British Columbia) oraz wybitny interpretator zdjęć lotniczych z okresu II wojny światowej.Wątpiący w jego zawodową rzetelność doznają rozczarowania. Tym bardziej, jeżeli zwrócą się ze stosownymi pytaniami do " U.S. National Archives Air Photo Library" w Alexandrii (Wirginia). Na podstawie alianckich zdjećlotniczych z roku 1944 (ważniejszych niż się to wydaje znakomitemu p. Rickowi Agonowi-patrz "NCz!", nr 22 ,2000), Ball ustalił między innymi, że Treblinkę otaczały w bezpośrednim sąsiedztwie zwykłe gospodarstwa rolne z których spokojnie można było obserwować przez ponad rok morderczy proceder (problem niewygodnych świadków i szpiegów) oraz , że nie ma wzruszeń ziemi tam, gdzie miały stać komory gazowe. Ponadto dociekliwy Kanadyjczyk- siłą rzeczy jego wywody przedstawiam w telegraficznym skrócie, a przede wszystkim wybiórczo- zauważył, że na obszarze 90 na 70 metrów można pochować co najwyżej 20 tysięcy ciał.Ball przy okazji czyni ciekawe porównania dotyczące mordu w Katyniu oraz zagłady Żydów w niemieckich obozach koncentracyjnych na ziemiach polskich.Wynika z nich ,że sowieccy oprawcy polskich oficerów byli profesjonalistami. W skrócie ujmijmy to tak: żadnych świadków (no prawie żadnych-Niemcy znalezli jednego niedobitka), izolacja więżniów od świata zewnętrznego, strzał w potylicę w leśnej głuszy.Natomiat Niemcy niemal podsuwali pod nos niewygodnym świadkom dowody (nawet w roku 1944!) zbrodni, nie likwidowali ich (czy ktoś słyszał o masowej eksterminacji poczciwych wiesniaków w okolicach Treblinki czy Brzezinki?!), a w ogóle byli nieprawopodobnymi fuszerami. Nawet nie kryli przed innymi więzniami,że nowo przybyli towarzysze ich niewoli zdążają do komór gazowych.No cóż- wierzyli w ostateczne zwycięstwo Tysiącletniej Rzeszy.

[Aktualności] [Współczesność] [Dzieje] [Kultura] [Wiara] [Hobby]
(c) 2000-2009 Patriota.pl. Wszelkie przedruki za zgodą redakcji.

Profesjonalne statystyki odwiedzin