Patriota.pl

Piątek, 24 listopad AD 2017, dziś imieniny Emmy, Flory, Romana

Patriota.pl » Współczesność » Jakieś dziwne to zwycięstwo... »
Szukaj:   

Jakieś dziwne to zwycięstwo...

Kilku liderów Ligi Polskich Rodzin kreuje tę formację na spadkobiercę tradycji Ruchu Narodowego. To w imię LPR zlikwidowano Stronnictwo Narodowe trzy lata po zjednoczeniu Ruchu. To z ramienia LPR wykuwają nową Polskę byli członkowie Zarządu Głównego Stronnictwa Narodowego, którzy, przytłoczeni robotą partyjną, zapomnieli o ustawowym obowiązku złożenia sprawozdania finansowego.

Obserwacja poczynań polityków LPR pochodzących z innego środowiska niż SN wskazuje na pewną niezborność ideowo-personalną ,,na górze'', stawiając pod znakiem zapytania zwarty, neoendecki wizerunek LPR, eksponowany usilnie także przez media związane z establishmentem.

Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku powszechną była opinia o bezapelacyjnym zwycięstwie LPR w wyborach do sejmiku województwa podkarpackiego. Nic z tego. Skończyło się na niezaspokojonych apetytach, a niektórzy z radnych sejmiku przebąkują nawet o tym, iż LPR w województwie podkarpackim jest penetrowana przez agenturę. Podczas kampanii samorządowej w województwie podkarpackim lista LPR była dezawuowana przez pełnomocnika Instytutu Edukacji Narodowej przy Radiu Maryja. Jego lista pod nazwą ,,Prawda i Dobro Wspólne'' urwała LPR dwa mandaty, choć sama do sejmiku nie weszła. Obecnym na listach LPR byłym parlamentarzystom AWS zarzucano prounijność, powołując się na ,,Strategię Rozwoju Województwa Podkarpackiego na lata 2000-2006'' opartą o fundusze unijne. Dodatkowo, kampania LPR była ewidentnie wyciszana w mediach. Bezskutecznie sygnalizowano ten problem posłowi LPR z tego województwa, Zygmuntowi Wrzodakowi. Lista LPR do sejmiku tworzona była przez pełnomocnika wojewódzkiego Tadeusza Skowrona. Na liście LPR nie było pierwszych miejsc dla członków Stronnictwa Narodowego, znalazły się natomiast pierwsze miejsca dla byłych parlamentarzystów z byłej AWS. Jedyny kandydat-członek SN wywalczył na liście LPR dopiero czwarte miejsce w swoim okręgu wyborczym. Zebrał wcale niezłą liczbę ponad 7 tys. głosów i zabrakło mu ok. 200 do zdobycia mandatu.

Obecnie, w sejmiku rządzi jednym głosem koalicja SLD-PSL-Samoobrona. Klub LPR liczy formalnie 6 członków. Do sejmiku weszło z tej listy 9 osób. Poza klubem są byli posłowie AWS: Stanisław Zając i Zdzisław Pupa oraz b. senator Józef Frączek. Powstaje pytanie zasadnicze: dlaczego Zygmunt Wrzodak - członek triumwiratu który rządzi LPR - osłabił to kolejne wcielenie Ruchu Narodowego w sejmiku województwa podkarpackiego?

Wokół LPR kręcą się ludzie z przeszłością w AWS, UPR, ROP, SN, tzw. wolne elektrony i działacze z kół Radia Maryja. Ci ostatni to jedyne zwarte środowisko. Robi to wszystko wrażenie zbieraniny od Sasa do Lasa, nie mającej zielonego pojęcia o Ruchu Narodowym ani świadomości jakiejkolwiek misji. Na razie wszyscy walczą ze wszystkimi, ale jest to tylko zapowiedź rozgrywki Zygmunta Wrzodaka z Romanem Giertychem, o której mówi się ,,poza protokołem''.

W numerze 46 z 17 listopada ub. roku entuzjastyczna wobec LPR ,,NOWA Myśl Polska'' poinformowała triumfalnie swoich czytelników o zwycięstwie tej partii w wyborach do sejmiku województwa podkarpackiego. Istotnie, najwięcej, bo 9 osób, uzyskało mandat z tej listy. Jedna trzecia z nich nie weszła potem do klubu LPR. Jeden z tych którzy są jego członkami, poparł w głosowaniu nad składem zarządu województwa kandydaturę kumpla z Samoobrony, by móc jeździć z nim samochodem z Dębicy do Rzeszowa. Jakieś dziwne jest to zwycięstwo w województwie podkarpackim, tego kolejnego wcielenia Ruchu Narodowego.

Jeśli podobnie przebiega proces budowy kolejnego wcielenia Ruchu w całym kraju, to w najlepszym razie pozostanie LPR przedsięwzięciem nomen omen rodzinnym, przedstawicielką elektoratu parafialnego osieroconego przez ZChN i zwana będzie od wielkiego dzwonu ,,nurtem narodowo-katolickim'', w przeciwieństwie do Ruchu Katolicko-Narodowego Antoniego Macierewicza. W najgorszym przypadnie jej rola gwiazdy jednego sezonu, która, pozbawiona racji istnienia po referendum unijnym, obumrze śmiercią naturalną podobnie jak AWS.

[Autor jest publicystą ,,NOWEJ Myśli Polskiej'']

[Aktualności] [Współczesność] [Dzieje] [Kultura] [Wiara] [Hobby]
(c) 2000-2009 Patriota.pl. Wszelkie przedruki za zgodą redakcji.

Profesjonalne statystyki odwiedzin