Patriota.pl

Wtorek, 26 wrzesień AD 2017, dziś imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

Patriota.pl » Współczesność » Konkurencja niedoskonała »
Szukaj:   

Konkurencja niedoskonała

,,Naszym negocjatorom z Unią Europejską rośnie konkurencja'' - poinformował radosnym głosem komunistycznego agitatora dziennikarz Teleexpress-u. Informacja nie dotyczyła jednak wbrew pozorom konkurencji jaką stanowi dla tzw. ,,euroentuzjastów'' liczniejsza od nich grupa przeciwników eurosocjalizmu. Chodziło o całkowicie inną sprawę. Otóż mianem ,,konkurencji'' dziennikarz ten określił grupę młodych uczniów, którzy na przygotowanych w szkole Dniach Unii Europejskiej wcielili się w role przedstawicieli polskiego rządu, którzy mieli za zadanie otworzyć unijny rynek pracy dla Polaków.

Już sam ten fakt świadczy o dwóch zasadniczych sprawach. Pierwsza z nich to kierunek działania jaki został przyjęty przez władze. Euroentuzjaści dowiedziawszy się, że wraz ze wzrostem wiedzy na temat Unii Europejskiej spada poparcie dla owego internacjonalistycznego potworka stwierdzili, że zamiast edukować lepiej jest indoktrynować nasze społeczeństwo. Cel jaki został postawiony ,,negocjatorom'' przypomina temat pracy maturalnej ze starego, dobrego kawału: ,,kto jest najwybitniejszym człowiekiem na świecie i dlaczego jest to towarzysz Stalin?'' Dziś już nikt nawet w rządzie nie zastanawia się nad tym czy wchodzić w ogóle. Jedyny problem jaki pojawia się przed rządem to sposób w jaki dostać się można do środka. Decyzja jak widać została już podjęta bez żadnego referendum, które w innych krajach było wymogiem przyjęcia do unii.

Druga zaś sprawa jaka wynika z tej groteskowej informacji to taka, że w wbrew ,,obiegowym opiniom'' rząd troszczy się o nasz naród. Tak, tak rząd chce nam nawet zapewnić miejsca pracy... Szkoda tylko, że miejsca te oddalone są setki bądź tysiące kilometrów od miejsca naszego zamieszkania, a Polacy zostaną tam sprowadzeni do roli chłopów pańszczyźnianych.

Tak więc jak to było naprawdę z tym szkolnym dniem unii i zabawą w negocjacje? Otóż rządowym negocjatorom wcale nie przybywa konkurencji jak podały to media. To po prostu szkolone są nowe tabuny zarządców, które po odejściu starych ,,zasłużonych polityków dla integracji'' zajmą puste miejsca przy unijnym korytku. Na koniec warto jeszcze na chwilę zatrzymać się przy konstrukcji owego unijnego korytka. W najzwyklejszym na świecie korycie to od nas zależy ile damy jedzenia powiedzmy osłu. W korycie unijnym jest dokładnie odwrotnie i o tym warto pamiętać podczas referendum w sprawie przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej.

[Aktualności] [Współczesność] [Dzieje] [Kultura] [Wiara] [Hobby]
(c) 2000-2009 Patriota.pl. Wszelkie przedruki za zgodą redakcji.

Profesjonalne statystyki odwiedzin